Dzisiaj wyjątkowo przygotowaliśmy zestawienie czegoś innego niż książki. Naszym celem będą gwiazdy wieczoru tego jedynego dnia w roku. Chodzi oczywiście o pączki oraz tłusty czwartek.

Wbrew pozorom pączek z marmoladą nie jest jedynym rodzajem pączków i możemy znaleźć wiele różnych gatunków, niektóre smaczniejsze, inne mniej, ale wyróżniające się od tych tradycyjnych czymś innym. Warto testować. Pączki mogą różnić się między sobą wieloma czynnikami, od nadzienia, po wielkość oraz na rodzaju ciasta kończąc. Poniższy artykuł może być dla Ciebie inspiracją, kiedy zainteresują Cię książki kucharskie ze słodkimi wypiekami. Także kiedy trafisz do lepszej cukierni lub piekarni i na wystawie zobaczysz różne pączki, ale niekoniecznie będziesz wiedział co wybrać, ten artykuł jest dla ciebie.

Pączki Tradycyjne

Zdecydowanie najczęściej występujący w naszym kraju przedstawiciel tego słodkiego smakołyku. Pączki polskie tradycyjne są robione z ciasta drożdżowego oraz smażone na głębokim oleju. W środku znajdziemy najczęściej drzem, marmoladę lub inną konfiturę owocową. Oczywiście występują także mniej owocowe edycje pączków, jak na przykład z budyniem lub czekoladą. Na wierzchu taki pączek jest polewany lukrem lub przyozdabiany cukrem pudrem. Popularne są różne wariancje typowego polskiego pączka i tak niektóre cukiernie mają w swojej ofercie pączki z białą czekoladą, a inne z pomarańczą.

Donuty, czyli pączki amerykańskie

Pączki amerykańskie nieprzerwanie mi się kojarzą ze stereotypowym policjantem zajadającym się w samochodzie i leniwym głosem zwracającym uwagę bohaterom filmu. Donuty pojawiają się w wielu filmach (pogłębiając stereotyp) i tak widzieliśmy policjanta jedzącego ten pączek w popularnym serialu Stranger Things, ale Donuty pałaszowali także bohaterowie w Iron Man 2. Donut stał się jednym z symboli kultury kulinarnej w Stanach Zjednoczonych. Nic dziwnego, że i w Polsce zdobywają swoją popularność.

Tradycyjny Donut to okrągły pączek z dziurką w środku robiony z ciasta drożdżowego. Takie pączki nie posiadają nadzienia, ale polskie piekarnie prześcigają się jeżeli chodzi o polewę oraz dodatki na takim pączku. Sprawni poszukiwacze mogą znaleźć donuty z kawałkami snickersa lub słodkimi piankami. Uparci znajdą nawet donuty na słono z boczkiem oraz słonym karmelem.

Pączki angielskie

Bardzo podobne do donutów, zwane są także oponkami. Zamiast drożdży używa się proszku do pieczenia, a do ciasta dodaje się nabiał w postaci serka homogenizowanego lub jogurtu. Mleko oraz śmietana także tutaj się może przydać, jednak w każdym przypadku smak może być trochę inny. Od donutów są mniejsze i lekko spłaszczone. Typowy pączek angielski nie posiada polewy oraz nadzienia, czasami dodaje się do niego cukier puder by nie zepsuć aromatu smakowego który tworzy nabiał.

Pączki wiedeńskie lub Gniazdo Wiedeńskie

Kolejny pączek który zyskał zasłużoną popularność w naszym pięknym kraju. Pączek lub też Gniazdo Wiedeńskie można znaleźć w większości polskich cukierni oraz piekarni. Są wykonywane z ciasta ptysiowego, a samym gniazda są obficie polane lukrem. Gniazda są tak naprawdę proste do zrobienia. Ciasto nie musi rosnąć i nie trzeba go wyrabiać. Wystarczy za pomocą rękawa cukierniczego wyciskać gniazdka w kształcie kółka. Surowe ciasto po prostu wsadzamy do takiego rękawa i zaczynamy naszą zabawę.

Bomboloni

Czas na bardziej niecodzienne odmiany pączków. Na pierwszy ogień weźmiemy niepowtarzalny przysmak Włoski o nazwie Bomboloni. W praktyce pączek jest bardzo podobny do swojego berlińskiego odpowiednika, z tymże używa się do niego specjalnego kremu budyniowego o smaku wanilii (crème patissiere). Oprócz tego że nasz wyjątkowy budyń jest nadzieniem, to staramy się aby część z tego dodatku znajdował się także na wierzchu pączka. Te słodkości podaje się na ciepło.

Zeppole

Włosi to pasibrzuchy i lubią słodkości oraz wyrafinowane jedzenie. Dlatego też Zeppole to kolejny przysmak pączkowy z włoskim rodowodem. Zeppole są bardzo podobne do naszych polskich ptysi i podobnie jak poprzednik podawane są z budyniem. Nadzienie musi być widoczne i dodatkowo można pomyśleć o dodatku w postaci cukru pudru.

Lokma

Tym razem pączkowa trasa wokół świata zaprowadzi nas prosto do Turcji. Lokma, bo o tych malutkich pączkach teraz mowa, to prawdziwie królewski deser, gdyż to właśnie na sułtańskich dworach pączki tureckie mają swoje pochodzenie. Podobne przysmaki możemy znaleźć w naszych cukierniach, z tymże prawdziwa Lokma najczęściej jest podawana z miodem lub syropem, a nasze polskie odpowiedniki z piekarni najczęściej są obtoczone lukrem.

Sufganiyot

Kolej na Izrael. U nas tłusty czwartek jest świętem wynikającym z kalendarza katolickiego (jest to ostatni czwartek przed wielkim postem, dlatego też jego data jest zmienna). W Izraelu, Państwie gdzie głównie mieszkają żydzi, Sufganiyot zjada się w trakcie święta Chanuka. Są bardzo podobne do naszych początków – Sufganiyot tworzy się z drożdżowego ciasta, smaży na głębokim oleju jednak trochę inaczej je się nadziewa.  Pączki żydowskie nadziewa się z góry (nasze polskie z boku). Ciekawe jest to, że zawsze na górze trochę tego nadzienia wypływa dzięki czemu żydzi nie mają problemu z identyfikacją nadzienia pączkowego 🙂

Oliebollen

Wracamy do Europy i łapiemy stopa do Holandii. Oliebollen to właśnie holenderski pączkowy przysmak, który zdobywa największą popularność w sylwestrową noc. Normalnie natomiast jest możliwy do zakupienia na stoiskach i jarmarkach miejskich. Oliebollen jest bardzo podobny do wcześniej wspomnianego Lokma – są to malutkie drożdżowe kulki, raczej mniej słodkie od naszych polskich pączkarskich wypieków. Czasem dodaje się do środka różne dodatki, a tutaj rodzynka, a tam orzeszek włoski.  Na wierzchu natomiast najczęściej spotykamy cukier puder.

Poprzedni Recenzja książki "Stulecie Winnych" Ałbeny Grabowskiej
Następny Recenzja książki "Zombie.pl 2" Roberta Cichowlasa i Łukasza Radeckiego