Japonia Feudalna i Fantastyka? – Najciekawsze książki


Twórcy gier bardzo inspirują się wierzeniami rodem z feudalnej Japonii. Dlaczego nie jest to popularny nurt w książkach fantasy?

Folkor wykreowany na podstawie mitów japońskich jest bardzo interesujący, co nie raz pokazały już filmy czy też gry. Wystarczy wspomnieć o gorąco przyjętych tytułach, takich jak Sekiro: Shadows die Twice lub też starsze Nioh, ale także dziesiątkach filmów jak Miecz Nieśmiertelnego.

W literaturze jednak temat jest rzadko poruszany, a wydaje mi się, że fani książek fantastyki dużo na tym tracą, bo filozofia równowagi połączona z mitami opartymi na demonach i duchach popularnych w japońskich wierzeniach jest bardzo intrygującym tematem.

Twórcy gier bardzo często inspirują się wierzeniami rodem z feudalnej Japonii. Dlaczego nie jest to popularny nurt w książkach fantasy?

Nie jest jednak istotne dlaczego większość twórców tego nie robi, podczas gdy dalej mocno inspiruje się tradycyjnym średniowieczem, wierzeniami słowiańskimi, chrześcijaństwem czy mitologiami fikcyjnymi, jak ta np. stworzona przez Tolkiena. Prawdopodobnie gdybyśmy pisali z Azji, to łatwiej by było znaleźć tego typu książki, jednak Japonia to kraj, gdzie dorośli wolą oglądać anime i czytać mangi, niż książki. Nie oceniam, sam bardzo lubię anime, po prostu to inny kraj i inna mentalność, bardziej otwarta na różne formy obrazu.

Udało mi się odnaleźć parę książek fantasy opartych właśnie na wierzeniach japońskich lub też inspirującymi się nimi.

Pod Sztandarem Dzikiego Kwiatu

Pod Sztandarem Dzikiego Kwiatu to tak naprawdę cykl złożony z dwóch tomów autorstwa Ken Liu. Książki zdobyły parę branżowych nagród jak Locus Fantasy Award oraz Nebula. Książki opowiadają o fikcyjnym archipelagu wysp złożonym z paru królestw, które zostają podbite przez olbrzymie mocarstwo. Pierwszy tom książki wprowadza nas w sytuację geopolityczną mocarstw, a także przedstawia moment rozpoczęcia rewolucji. Fantastyka jest absolutnie najwyższych lotów pod względem wielowątkowości fabuły oraz przedstawienia postaci. Książka posiada dwóch głównych bohaterów, którzy są absolutnym przeciwieństwem i z jednej strony przedstawiają marginesy archetypów świata z japońską kataną. Z jednej strony mamy pijaka i awanturnika, cwaniaka i bandytę, a z drugiej honorowego, odważnego i dobrze wyszkolonego młodego mężczyzny, który powinien objąć władzę w swoim państwie, jednak wojna to uniemożliwiła. Obydwoje będą prowadzić walkę z imperium, w różny sposób prowadząc bitwy z okupantem. Elementy fantastyczne są przedstawione skromnie, z jednej strony mamy w tle dysputy bogów na temat działań śmiertelników i którzy to próbują wtrącać się w sprawy zwykłych ludzi. Z drugiej, znajdą się także technologiczne cuda inspirowane pomysłami z chin i japonii, takie jak latawce pozwalające szybować ludziom w przestworzach czy sterowce, będące olbrzymimi balonami napędzanymi ciepłym powietrzem.

Po słowiczej podłodze

Po słowiczej podłodze to książka autorstwa Lian Hearn – jest to brytyjska pisarka, która za swoje centrum pisarskiej kariery wybrała temat feudalnej Japonii. W książkach tej autorki, których jest kilka (podzielonych na serie) autorka wyraźnie zachwyca się kulturą i legendami wschodu. W powyższej książce głównym tematem jest podłoga w pałacu cesarza, która wydaje dźwięk podobny do ćwierkania przy poruszaniu się. Prawda jest taka, że powodem takiego projektu podłogi był strach Szoguna przed zabójcami, jednak powstała także inna korzyść, a dokładnie wyjątkowy nastrój w sali w której urzęduje Szogun.

Cesarz Ośmiu Wysp

Poprzednia wspomniana książka miała lekkie znamiona (chciałem napisać skazę) romansu. Tym razem będzie trochę inaczej, gdyż Opowieść o Shikanoko to już książka akcji dziejąca się w feudalnej japonii, gdzie sukcesja fikcyjnego Lotosowego Tronu stoi pod znakiem zapytania. Jest kobieta o wygórowanych ambicjach prokreacyjnych, która szuka ojców dla pięciu swoich dzieci. Jest także kapłan manipulujący wyborem nowego Cesarza. Sporo w tle znajdziemy duchów, zarówno opiekuńczych, jak i złych. Pojawią się wojownicy, zabójcy oraz mityczne stworzenia. Szukasz czystej fantastyki napisanej z ambicją czegoś większego niż weekendowego czytadła i masz głód po serii Pod Sztandarem Dzikiego Kwiatu? Książki Lian Hearn nie są takie dobre, ale trzymają także wysoki poziom.

Tancerze Burzy

Tancerze Burzy to kolejna fantastyka pełna akcji, walki na samurajskie miecze oraz pachnąca orientem. Tancerze Burzy to wprowadzenie do cyklu Wojna Lotosowa autorstwa Jay Kristoff. Intrygujące jest to, że oprócz japońskiej harmonii i miecza, otrzymamy też nowe, zaawansowane technologie. Oś fabularna jednak będzie bardzo klasyczna dla feudalnej Japonii. Szogun wysyła ojca i córkę, głównych bohaterów na poszukiwanie Gryfa, a wszyscy wiedzą, że szogunowi się nie odmawia. Ponownie bardzo wyraźnie jest zarysowany temat rozwoju technologicznego, zanieczyszczenia przemysłem oraz interesuj władz, którzy za nic mają sobie potrzeby zwykłych ludzi którzy muszą żyć między młotem (wszechobecnymi trującymi oparami z niezliczonych kominów przemysłowych) jak i kowadłem (okrutny szogun, który za nic ma życie swoich poddanych).

Poprzedni Sport nie istnieje - recenzja
Następny Cenny motyw - recenzja