Lilianna – Anna Szafrańska


Niech nie zwiedzie Was tytuł i okładka! „Lilianna” Anny Szafrańskiej to nie kolejna płytka powieść erotyczna, a kawał porządnej literatury kobiecej. Choć niewątpliwie znajdziemy w niej romantyczne wątki, to jednak podjęte przez autorkę tematy przemocy domowej oraz zaburzeń wśród dzieci, tworzą autentyczną fabułę o radzeniu sobie z przeciwnościami losu i stopniowym wychodzeniu z traumy.

Tytułowa Lilianna mimo młodego wieku przeszła w swoim życiu naprawdę wiele. Maćka poznała jeszcze w liceum i szybko stali się sobie bardzo bliscy. Gdy jeszcze przed maturą okazało się, że spodziewa się dziecka, wbrew woli rodziców wyjeżdża ze swoim chłopakiem do Poznania. Tam chcą rozpocząć wspólne dorosłe życie… Jednak sielanka szybko się kończy. Maciek coraz częściej jest sfrustrowany, popada w długi, a swoją złość wyładowuje na biednej dziewczynie. Powoli zamienia rzeczywistość w prawdziwy horror, a Lilka stara się to wszystko znosić ze względu na syna. Chce zapewnić mu spokój i obdarzyć miłością za dwoje, ale sytuacja zaczyna wymykać się spod kontroli i staje się nie do zniesienia…

Pierwsze rozdziały książki wbijają w fotel. Romantyczna miłość i beztroskie marzenia o przyszłości z początków znajomości zderzają się z obrazem, jaki maluje się po kilku latach związku. Szczęście zastąpiły strach, przemoc i wyzwiska. Jak długo jeszcze Lilianna wytrzyma to piekło na ziemi, które zgotował jej narzeczony? Co musi się stać, aby przestała wierzyć, że się zmieni? W kulminacyjnym momencie zaskakującą odwagą wykazuje się jej syn. Tylko dzięki sprytnemu trzylatkowi udaje im się uciec i znaleźć schronienie. Młodej dziewczynie z dzieckiem na rękach pomocy udziela pracodawczyni – Malwina, co daje początek prawdziwej przyjaźni, a Lilka może w końcu stanąć na nogi. Ale czy na pewno uda jej się uwolnić od Maćka?

Niespodziewanie w życiu Lilianny pojawia się tajemniczy tatuażysta. Mat namawia dziewczynę na wykonanie tatuażu, który przykryłby blizny po traumatycznej przeszłości. Już nigdy nie musiałaby wstydzić się szram, jakie szpecą jej plecy. Propozycja jest niezwykle kusząca, a oczy Mateusza zapadają w pamięć… Między tą dwójką zaczynają rodzić się wyjątkowe emocje, choć Mat nie jest typowym księciem na białym koniu. To mężczyzna z przeszłością. Szczery do bólu, mówi co myśli, ale pod szorstką powierzchownością znajduje się bardzo wrażliwy i wyrozumiały człowiek. Czy będą w stanie sobie zaufać? Czy Lilka poradzi sobie z dramatycznymi wspomnieniami i da sobie szansę na nowe uczucie?

Ciężko zdobyć się na krytykę powieści. „Lilianna” łączy w sobie same najlepsze elementy: lekki romantyzm przeplata z obezwładniającym pożądaniem, łzy i strach miesza z radością i śmiechem. Z wyczuciem porusza trudne tematy, jednocześnie dając nadzieję na lepsze jutro, a to wszystko za sprawą autentycznych bohaterów, z którymi czujemy się, jak w najlepszym gronie przyjaciół. Autorce udało się wykreować wyjątkowe postaci, charakterne, przebojowe i tak prawdziwe, że nie da się ich nie lubić. Ma także szczególny dar do ukazywania skomplikowanych i nieoczywistych emocji, jakie siedzą w człowieku. Dodając do tego niebanalny styl autorki mamy przepis na sukces, który mam nadzieję powtórzy druga część serii „PInk Tattoo”. Ja już nie mogę doczekać się kolejnego spotkania z twórczością Anny Szafrańskiej, a powieść „Lilianna” była jedną z lepszych pozycji, jakie przeczytałam w tym roku. A raczej pochłonęłam w kilka wieczorów, bo ta książka naprawdę wciąga…

Autorka recenzji: Alicja Nowak

“Liliannę” i inne książki new adult znajdziecie w księgarni internetowej selkar.pl.

Poprzedni Daisy Jones & The Six - Taylor Jenkins Reid
This is the most recent story.