Pięć gier planszowych na myślenie!


Gry planszowe przeżywają prawdziwy renesans. Ciężko teraz mówić o powrocie mody na planszówki, ona już raczej powróciła i zadomowiła się bardzo dobrze w świadomości wielu osób. I bardzo dobrze, bo planszówki to świetny sposób nie tylko na dobrą zabawę ale także na rozruszanie szarych komórek.

Gry planszowe na myślenie to bardzo specyficzna gier planszowych, które nie zawsze muszą być logiczne, chociaż często wykorzystują mechaniki bardzo popularne w tego typu grach. Więc jeżeli chcecie się trochę spocić od myślenia w planszówkach, czasem od dosyć trudnych zagwostek logicznych, a czasem nawet pod presją czasu, to zapraszam do lektury poniższego tekstu.

Fuse

Fuse to taka bardzo specyficzna gra planszowa wydana przez Portal Games. Pojedyncza rozgrywka trwa najczęściej około 10 minut, bo tyle wynosi odliczanie na aplikacji którą instalujemy w telefonie i która jest wymagana do zabawy. W wielkim skrócie – pierwszy gracz wyciąga z worka tyle kości ilu jest graczy i następnie każdy z nich decyduje którą kość należy położyć na specjalnej karcie detonatora. Aby zwyciężyć należy w odpowiednim czasie rozbroić dosyć kart, aby zwyciężyć. Zmniejszając lub zwiększając ilość kart do rozbrojenia, sterujemy poziomem trudności. I tak zabawa trwa pod presją czasu. Osobiście bardzo uwielbiam, gdyż przy wyższych poziomach trudności ciśnienie robi się bardzo wysokie i trzeba dosyć szybko podejmować decyzje. Wspólnie, gdyż Fuse to gra kooperacyjna gdzie razem podejmujemy wszystkie decyzje.

Azul

Azul to kolejny przyjemniaczek który zyskał dużą popularność wśród fanów gier planszowych. Gra posiada dosyć proste zasady, które jednak dają kilka ciekawych możliwości i sprawiają że gra wcale nie jest taka prosta jak się na początku wydaje. Otóż wszyscy gracze ze wspólnej puli specjalnych zestawów kafelków zbierają kolejne z nich i starają się ułożyć je u siebie na mozaice. Problem jest taki, że nie wszystko da się wszędzie wcisnąć. Zależności jest bardzo wiele i szkoda czasu by o nich tutaj pisać, bo tłumaczenie zasad gier planszowych nie jest celem tego artykułu. Musicie jednak wiedzieć, że dokładanie kolejnych kafelków z bardzo ograniczonej puli i wobec zmieniających się warunków gry nie jest wcale proste. Osobiście jestem za głupi chyba na tą grę, gdyż jeszcze nigdy nie udało mi się wygrać, a moja dziewczyna masakruje mnie tutaj tak że szkoda gadać.

Sagrada

Sagrada to gra dosyć podobna do Azula (a może to Azul jest podobny do Sagrady?). Zmieniają się jednak założenia gry, gdzie tutaj skupiamy się na budowaniu cudownego szklanego witrażu z kości które zachwycają swoimi kolorami. Gra posiada znowu proste zasady (może i nawet prostsze od Azula), jednak dalej wymaga od nas lekkiego główkowania. A może i nawet nie lekkiego? W grze mamy bardzo ograniczone zasoby i punktujemy za coraz bardziej atrakcyjny witraż spełniający założenia gry. Dużo tutaj planowania, kombinowania, ale też i liczenia na szczęście co dodatkowo potęguje emocje.

Roll Player

Uwielbiam.

Dla Sagrady bliżej do Roll Player, który jest starszy i bardziej rozbudowany. Naszym celem zabawy w tej grze będzie wykorzystanie kości do tworzenia archetypu naszej postaci. Na początku wybieramy rasę, losujemy jej historie, klasę itp. Na tych kartach są wymagania które służą potem do punktowania na koniec gry. A więc każda klasa, archetyp, historia czy charakter powodują że zmieniają się wymagania dotyczące postaci. Co ciekawe kości które określają nasze statystyki wybieramy z losowej oraz wspólnej puli, czyli mamy tutaj zadatek na interakcję. Jednak większość czasu spędzamy trzymając nos na planszy i modląc się by pojawiła się kość w odpowiednim kolorze oraz wynikiem. I żeby nikt nam jej nie zabrał.

Sentient

Gra od wydawnictwa 2Pionki w której osobiście się zakochałem. W przeciwieństwie do poprzednika, Sentient nie jest grą kooperacyjną. Nie posiada jednak typowej negatywnej interakcji, więc każdy gra tak naprawdę dla siebie i na koniec porównujemy wyniki. Cała zabawa polega na tym, żeby pozyskać w trakcie gry specjalne maszyny oraz je aktywować. Aby to zrobić rzucamy kośćmi i porównujemy wyniki na brzegach kart maszyn. Problem jest jednak w tym, że maszyna po prawej i po lewej stronie po środku posiada jedna kość i ona powinna się zgadzać dla obu kart. Warunki aktywacji są różne, na przykład wartość na lewej kości musi być mniejsza na prawej lub muszą to być wartości parzyste. W ten sposób należy spełniać kolejne warunki logiczne i osoba która zyska najbardziej atrakcyjną pulę aktywowanych maszyn wygrywa.

Poprzedni Dlaczego warto czytać książki motywacyjne ?
Następny Książki o tematyce miłosnej