Recenzja książki “Przebudzeni” Coleen Houck


Znasz i przede wszystkim lubisz Percy’ego Jacksona? Jeżeli tak, powinieneś koniecznie poznać również pewną nastolatkę, która równie gwałtownie została wciągnięta do świata, który – zdawać by się mogło – istnieje jedynie z opowieści. Zaintrygowany?

Siedemnastoletnia Lilianna Young ma bogatych rodziców, nosi ubrania znanych projektantów, posiada miesięczne kieszonkowe przewyższające roczne zarobki przeciętnego Nowojorczyka, i wciąż kompletuje listę warunków, które powinien spełniać jej wymarzony facet. Co ważne, wcale nie uważa się za snobkę! Lilianna stoi przed wyborem uczelni, co jest dla niej niezwykle trudne. Rodzice mają swoją wizję, a ona swoją – powiedzieć, że perspektywa terapeutki jest dla ich latorośli mało odpowiednia, to jak nie powiedzieć nic. I z tymi rozterkami dziewczyna wkracza do Metropolitan Museum of Art. Oczywiście nie ma bladego pojęcia, że w wyłączonym z użytku skrzydle ze zbiorami staroegipskimi, spotka ją coś nietypowego. A raczej ona spotka kogoś.

Czytając powyższe słowa, ciężko polubić główną bohaterkę, ale jednak się da. Gdy tylko spotkała na swej drodze, rzekomo stukniętego faceta, na światło dzienne wyszło jej poczucie humoru. Bardzo szybko zyskała moją sympatię, niemniej chwilami nie myślała racjonalnie – choć sama była o tym święcie przekonana. Ale to nie ona skupiała na sobie całą moją uwagę, bo skupiał ją Amon – niedoszły król. Postać tak barwna, że aż ciężko ją opisać. To, co zrobiła autorka… majstersztyk! Budząc się w Nowym Jorku, Amon odbył niejako podróż w czasie. Ogromne wieżowce i samochody, to dla niego abstrakcja. Równie ciekawie brzmią słowa, jakie dobiera, starając się porozumieć z dziewczyną… lub w ogóle, jakie wypowiada. Nie ma poczucia czasu, a już tym bardziej miejsca. Lilianna jest mu zatem niezbędna jak tlen. Przypatrując się mieszkańcowi Egiptu, niejednokrotnie się zaśmiejesz. Aż nasuwa się pytanie, jak my byśmy zareagowali, gdybyśmy znaleźli się w całkowicie obcym dla siebie miejscu. O Egipcie sporo wiemy, ale gdyby tak odbyć podróż w czasie, ale naprzód?

Fabuła sama w sobie jest bardzo przyjemna. Niby nie dzieje się nic szokującego, ale nie sposób przestać czytać i uśmiechać się pod nosem. Ma na to wpływ zarówno sam Amon, jak i jego rozwijająca się relacja z Lilianną. I choć książka ta dedykowana jest młodzieży, z powodzeniem sięgnąć może po nią również czytelnik dojrzały. Na kartach książki znaleźć bowiem można bogate słownictwo, ambitną treść, a także odprężenie, którego tak bardzo brakuje nam w XXI wieku.

Należy koniecznie wspomnieć również o walorze edukacyjnym, który został przedstawiony bardzo przystępnie. Któż z nas nie słyszał o Secie, Anubisie czy Horusie? Mitologia egipska to pasjonujące historie, okraszone pustynnym słońcem i nieskończonym piaskiem. Mumie, magia i bogowie to codzienność minionych czasów, które Amon pielęgnuje w swej pamięci. Czyni go to jednocześnie bohaterem szczególnym – ciężko w nim dostrzec współczesnego mężczyznę. Ale za to z przyjemnością się słucha, kiedy opowiada swej towarzyszce o czasach królów. Nie wiem, na czym to polega, ale czytając, wręcz słyszałam jego słowa i widziałam każdy szczegół, o którym mówił. Chętnie przypomniałam sobie niektóre mity, które w ustach Amona brzmiały jak baśnie. A któż z nas ich nie lubi?

„Przebudzeni” to niemały grubasek, ponieważ liczy sobie prawie 500 stron. Okładka z pewnością przyciągnie każdą okładkową srokę, a czcionka nie będzie przyczyną bólu oczu – w porządku jest zarówno jej rozmiar jak i interlinia. Jak leży w dłoni? Dobrze, choć jest nieco ciężka. Spokojnie, ręki nie urwie, niemniej na dłuższą metę może być kłopotliwa. Ale dla nas, czytelników, to przecież nie problem. Co jest jeszcze ważne? „Przebudzeni” to tak naprawdę pierwszy tom serii „Strażników gwiazd”, z czego się ogromnie cieszę. Cieszę się tym bardziej, iż niebawem ma wyjść kolejny – „Odrodzeni”. Z pewnością po niego sięgnę i jestem przekonana, że nie tylko ja. Książka naprawdę wciąga, relaksuje, a także bawi. Nie jest wymagająca, ale nie jest również głupia czy nijaka. Jest w sam raz.

Autorka recenzji: Daria Łapa

“Przebudzeni” i inne książki przygodowe dla młodzieży znajdziesz w księgarni selkar.pl

Poprzedni Najlepsze książki sensacyjne
Następny Wakacyjne książki dla młodzieży