Tajne Archiwum Watykańskie


Jak naprawdę zginął Galileusz? Czy był torturowany, a potem spłonął na stosie? Kto chciał zagarnąć bogactwo gromadzone przez zakon Templariuszy? Który konflikt zbrojny przysporzył Kościołowi największą liczbę błogosławionych i świętych, zamordowanych z powodu nienawiści do wiary? Czy demonizowana w filmach i powieściach historycznych inkwizycja faktycznie miała na sumieniu tysiące ofiar?

Zawsze zasypiałam na lekcjach historii. Do tej pory kojarzą mi się przede wszystkim z nudnymi i piekielnie ciężkimi podręcznikami. Nie znaczy to jednak, że historia sama w sobie nie może być pasjonująca. Musi być tylko podana w atrakcyjny i zachęcający do jej zgłębiania sposób.

* zbrodnie * zamachy stanu * zdrady * fałszowanie oskarżeń * skandale * bezprawne zagarnianie majątków * wymyślne tortury * wymuszanie zeznań * organizowanie procesów pokazowych * palenie na stosie * seanse nienawiści * kampanie pogardy*

Nie, to nie zapowiedź najnowszego i mrożącego krew w żyłach thrillera, a zdarzenia i zjawiska, które przewijają  się przez niezliczoną liczbę dokumentów od wieków archiwizowanych za murami Watykanu.

Już sam tytuł książki Grzegorza Górnego i Janusza Rosikonia brzmi złowieszczo. Skoro archiwum jest tajne, to pewnie skrywa niewygodne prawdy i brudne sekrety?  Autorzy dość szybko studzą emocje. W pierwszym rozdziale – „o dziejach najstarszej instytucji kościoła” – wyjaśniają, że słowo „secretum” oznacza co prawda tajne, ale też prywatne, i w takim kontekście należy odczytywać nazwę Archivio Segreto Vaticano, chociaż znajdują się w nim papiery, które nie raz zadziwiły świat. Jest w czym przebierać – łączna długość półek, na których znajdują się dokumenty wynosi osiemdziesiąt pięć kilometrów! „Tajne Archiwum Watykańskie” podzielone jest na dziewięć rozdziałów: poczynając od procesu Templariuszy, poprzez wyprawy krzyżowe, historię inkwizycji, podbój Ameryki przez Europejczyków, proces Galileusza, a na wojnie domowej w Hiszpanii, rewolucji francuskiej  oraz kontrowersjom wokół Piusa XII i jego stosunku do Holocaustu kończąc. Najbardziej zaciekał mnie rozdział o owianej złą sławą inkwizycji, ale autorzy obalili w nim wiele mitów na temat liczby wyroków skazujących, wysokości zasądzonych kar, okrutności w tropieniu herezji i wymyślnych tortur stosowanych przez inkwizytorów.

Oprócz wciągającej, naszpikowanej ciekawostkami treści największym atutem „Tajnego Archiwum Watykańskiego” jest estetyczność i staranność wydania: twarda oprawa, znakomita jakość papieru i mnóstwo kolorowych fotografii (dzieła sztuki, ryciny, okładki książek, wzory pieczęci, artefakty, zdjęcia dokumentów, mapki …) Widać, że włożono w przygotowanie książki mnóstwo pracy, a czytelnik ma prawdziwą frajdę z przekładania kolejnych stron. Jeżeli w tekście wymieniana jest jakaś postać historyczny, zaraz obok znajduje się jej portret. Każdy wspomniany budynek opatrzony jest rysunkiem lub wysokiej jakości zdjęciem, o ile przetrwał do naszych czasów. Na marginesach stron umieszczono małe mapki, które wskazują czytającemu, gdzie rozgrywają się opisywane w książce wydarzenia. Wszystko jest dopracowane w najdrobniejszym szczególe. To jedno z piękniejszych wydań albumowych, jakie miałam okazję przeglądać w ostatnich latach.

Jaki jest w ogóle sens istnienia archiwum? Według autorów „pamięć jest nośnikiem tożsamości, a tożsamość to matka wspólnoty. Dlatego tak ważne dla każdego społeczeństwa jest posiadanie własnych archiwów. Służą one przechowywaniu pamięci, jej podtrzymywaniu i przenoszeniu w kolejne pokolenia, by wciąż na nowo mogła ożywać więź między nami”. Po lekturze książki,  która okazała się prawdziwą estetyczną ucztą, sama chętnie pomyszkowałabym między regałami, uginającymi się pod ciężarem najpilniej strzeżonych dokumentów. „Tajne Archiwum Watykańskie” to wyjątkowy album, który zachwyci nie tylko pasjonatów historii.

Autorka recenzji: Ewa Ciężkowska-Rumin

“Tajne Archiwum Watykańskie” znajdziecie w księgarni internetowej selkar.pl.

Poprzedni Echo z otchłani - Remigiusz Mróz
Następny "Przebudzona" - Agnieszka Lis