“Zdrowe zielone proteiny” – Therese Elquist


Książki o diecie roślinnej

Dieta roślinna zyskuje coraz więcej zwolenników. Świadczy o tym chociażby samo to, że w sklepach coraz częściej pojawiają się produkty przeznaczone dla wegan i wegetarian, niejednokrotnie produkowane przez takie firmy, które wcześniej nie miały z nimi nic wspólnego. Moda na tego typu żywienie z pewnością przysłużyła się tym, którzy nie kierują się obecnie panującymi trendami, a po prostu od lat stosują dietę opartą o rośliny. Tego też typu osoby nie sięgają wcale tak często po gotowe produkty dostępne w sklepach, bowiem wolą przygotować coś w pełni zdrowego w domu. Fakt, weganizm nie jest synonimem zdrowego odżywiania, ale jednak często idzie w parze ze zwiększoną świadomością. I w takich przypadkach świetnie sprawdzają się książki kulinarne z wegańskimi przepisami, których również pojawia się na rynku coraz więcej!

Jedną z nich jest dzieło Theresy Elgquist, szwedzkiej promotorki kuchni roślinnej. Oczywiście stereotypowy weganin zawsze jest obarczony mitem tego, że cierpi z powodów niedoboru białka, nie dostarcza swojemu organizmowi aminokwasów i w ogóle żal człowieka, bo się sam wykańcza. Nic bardziej mylnego! Odpowiednio zbilansowana dieta roślinna jest w stanie dostarczyć ciału wszystkiego, czego potrzebuje (no, można tutaj polemizować nad kwestią witaminy B12 czy witaminy D, ale podobno wszyscy, niezależnie od diety, powinni je suplementować), a niedoborów to można się dorobić przy każdym sposobie odżywiania, nawet tym najpowszechniejszym. Jednak jeżeli faktycznie jako początkujący weganie macie problem z białkiem w diecie, to proszę bardzo, oto książka dla Was.

Wiadomo, że istnieje gama produktów, które charakteryzują się większą zawartością białka niż inne. Najczęściej są to warzywa strączkowe, ale nie tylko! Dodatkowo należy pamiętać o różnym składzie aminokwasowym – to jest właśnie to sedno w diecie roślinnej, po prostu trzeba umieć dobrze dobierać ze sobą produkty. Elgquist opisuje tutaj nie tylko najlepsze źródła białka, ale przede wszystkim prezentuje szereg różnych przepisów, które zawierają wszystko to, czego nasz organizm potrzebuje i powinien czerpać z pożywienia. Są one opatrzone pięknymi i smakowitymi zdjęciami, a każdy przepis wydaje się być dosyć łatwy do wykonania. Układ jest raczej typowy dla wszystkich książek kulinarnych.

książki o diecie

Część przepisów jest raczej prosta i oczywista, chociaż znajdą się i takie bardziej wymyślne, z nie tak popularnymi składnikami, jak zazwyczaj. Mimo wszystko śmiało każdy z nich można traktować jedynie jako inspirację, a nie jako przepis sam w sobie – ja właśnie tak najczęściej robię. Szukam inspiracji i eksperymentuję po swojemu, a zapewne nie ja jedna. Chociaż na pewno są i tacy, którzy ściśle przestrzegają przepisów – i nie ma w tym nic złego. Zwłaszcza w tym przypadku, gdzie każdy przepis jest odpowiednio zbilansowany i ma być odpowiednio odżywczy.

Śmiało mogę polecić tę pozycję każdemu zwolennikowi diety roślinnej, ale też osobom poszukującym nowych smaków, lubiących testować w kuchni nowe produkty i ciekawe połączenia. Nie musicie całkowicie przechodzić na dietę wegańską, ale zawsze warto spróbować czegoś nowego i zrobić dla swojego zdrowia coś pozytywnego – a przecież zielenina to samo zdrowie!

Autorka recenzji: Magdalena Senderowicz

“Zdrowe zielone proteiny” i inne książki o diecie roślinnej znajdziecie w księgarni internetowej selkar.pl.

Poprzedni "Planer utkany z marzeń" - Gabriela Gargaś
Następny "Ocalało tylko serce" - Klaudia Bianek